| Rezolucja w sprawie UPA |
| tożsamość Krakowa |
| Wpisał Mirosław Gilarski |
| Środa, 07 Lipiec 2010 15:05 |
|
Niezwykle ważne jest abyśmy podkreślali, że za zbrodniami stali nacjonaliści opętani morderczą ideologią, a nie cały naród ukraiński. Wielu Ukraińców – ludzi Sprawiedliwych – niosło pomoc poświęcając swoje życie w obronie sąsiada Polaka. Im wszystkim należy oddać hołd. We wprowadzeniu rezolucji pod obrady bardzo pomógł radny Piotr Wiszniewski, który z mównicy opowiedział o tym, jak Ukrainiec uratował rodzinę jego babki od śmierci, za co został później zamordowany przez UPA. Uważamy również, że szczególnie na dwa lata przed Mistrzostwami Europy w piłce nożnej, które toczyć będą się także na lwowskim stadionie, musimy bardziej stanowczo reagować na wszelkie przejawy manifestowania nacjonalizmów, które mogą zostać spotęgowane przez emocje współzawodnictwa reprezentacji narodowych. Mirosław Gilarski
Rady Miasta Krakowa skierowana do Rady Miasta Lwowa w sprawie uhonorowania przez nią Stepana Bandery i Romana Szuchewycza
Zawsze z dużą sympatią i zaangażowaniem obserwowaliśmy i nadal obserwujemy dążenia Narodu Ukraińskiego do podkreślenia swojej tożsamości narodowej i niepodległości. Te cechy świadomości patriotycznej są nam szczególnie bliskie, czemu zawsze dajemy i będziemy dawali wyraz na arenie międzynarodowej. Wiemy jak ważna jest pamięć historyczna i nie zamierzamy ingerować w wewnętrzne sprawy Ukrainy.
Jednocześnie nauczono nas zło nazywać po imieniu i otwarcie mu się przeciwstawiać.
Dlatego, w przededniu 11 lipca – rocznicy Krwawej Niedzieli na Wołyniu, apelujemy do Radnych Lwowa, naszego miasta partnerskiego o potępienie ogromu bestialstwa, jakiego dopuściły się w latach 1943 – 1944 oddziały OUN-UPA i SS Galizien na mieszkańcach tych ziem: Polakach, Żydach, Ukraińcach, Czechach, Ormianach i innych narodowościach żyjących wspólnie na tej samej ziemi.
We współczesnym świecie nie ma zgody na akceptację ideologii, które usprawiedliwiają ludobójstwo, a żaden naród nie ma prawa budować swojej tożsamości na krwi i cierpieniach bezbronnej ludności cywilnej.
Odezwę tę kierujemy z ufnością, wierząc, że mądrość naszych przyjaciół ze Lwowa pozwoli oddzielić to co chwalebne i godne pamięci w historii zmagań o niezależną państwowość ukraińską, od tego co poprzez swoją niegodziwość buduje pomiędzy naszymi narodami otchłań wrogości.
|




